Życie

Po co ludziom dzieci?

Inny tytuł: O tym, dlaczego "szalona ogrodniczka" jest alternatywą dla "szalonej kociary". Pytaniem zabił mnie ostatnio narzeczony. Po co ludziom dzieci? Po co nam dzieci? Nie, żebyśmy oboje nie chcieli, kiedyś jak już dorośniemy, ale dlaczego? Jakie są powody, że ludzie mają te dzieci? Ale takie racjonalne? No bo oczywiście można powiedzieć "bo mama chce wnuki", albo bo… Continue reading Po co ludziom dzieci?

Reklamy
Ogród

Domowy ogródek warzywny – odsłona #2

Dokładnie miesiąc temu chwaliłam się, jak rosną moje siewki. Dzisiaj większość z nich to już porządne rośliny, a przynajmniej wszystkie są przesadzone do miejsc docelowych. Dla części oznacza to własną doniczkę, dla innych kawałek ziemi we wspólnej skrzynce, gdzie znajdują się moje "grządki". W kuchni nowe rozporządzenia. Zebrało się sporo pojedynczych pojemników po serkach i… Continue reading Domowy ogródek warzywny – odsłona #2

Miasto, Życie

Życie w rytmie natury

Trochę dziwnie ten tytuł brzmi, "w rytmie natury", skoro ta piecucha jest ewidentnie miejska. Ale to wcale jedno drugiemu nie przeszkadza, i to właśnie chcę pokazać. Większość osób kiedy słyszy "natura", widzi las i rzekę, dzikie zwierzęta i wiatr pachnący kwiatami. Bo naturalne znaczy dla nas - nieludzkie, w sensie nie-ludzkie, przez człowieka nietknięte. Nawet słownik… Continue reading Życie w rytmie natury